dnd, d&d dungeons and dragons
 
Olejów na Podolu
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Strona główna ˇ Artykuły ˇ Galeria zdjęć ˇ Forum strony Olejów ˇ Szukaj na stronie Olejów ˇ Multimedia
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Nawigacja
Strona główna
  Strona główna
  Mapa serwisu

Olejów na Podolu
  Artykuły wg kategorii
  Wszystkie artykuły
  Galeria zdjęć
  Pokaz slajdów
  Panoramy Olejowa 1
  Panoramy Olejowa 2
  Panoramy inne
  Stare mapy
  Stare pocztówki Olejów
  Stare pocztówki Załoźce
  Stare pocztówki inne
  Stare stemple 1
  Stare stemple 2
  Multimedia
  Słownik gwary kresowej
  Uzupełnienia do słownika
  Praktyczne porady1
  Praktyczne porady2
  Archiwum newsów
  English
  Français

Spisy mieszkańców
  Olejów
  Trościaniec Wielki
  Bzowica
  Białokiernica
  Ratyszcze
  Reniów
  Ze starych ksiąg

Literatura
  Książki papierowe
  Książki z internetu
  Czasopisma z internetu

Szukaj
  Szukaj na stronie Olejów

Forum
  Forum strony Olejów

Linki
  Strony o Kresach
  Inne przydatne miejsca
  Biblioteki cyfrowe
  Varia
  Nowe odkrycia z internetu

Poszukujemy
  Książki

Kontakt
  Kontakt z autorami strony

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Olejów na Podolu
Aktualnie na stronie:
Artykułów:1280
Zdjęć w galerii:1707

Artykuły z naszej strony
były czytane
3415924 razy!
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dodajemy ten materiał do naszego cyklu "Kresowa medycyna ludowa". Jest to wprawdzie medycyna trochę bardziej "światła", bo związana z galicyjskimi szkołami ludowymi. Ale pewnie niektóre z tych porad znajdowały zastosowanie także w okolicach Olejowa. Olejowski nauczyciel Andrzej Sikora prenumerował czasopismo "Szkoła", z którego pochodzi niniejszy tekst, pisywał także do niego korespondencje. Na pewno on i inni nauczyciele z pobliskich wiosek pilnie to pismo czytali. W tamtym okresie niewiele było, jak dziś byśmy to nazwali, czasopism branżowych czy też materiałów edukacyjnych. W ogóle prasa była wtedy jeszcze stosunkowo droga, niewielu ludzi stać było na prenumeratę. A nauczyciele szkół ludowych nie należeli do najzamożniejszych. Być może niektóre z tych porad, jeśli były wykorzystane, zostały potem przyswojone przez dzieci (pacjentów) i przekazane dalej, już jako część medycyny ludowej.

Administratorzy strony "Olejów na Podolu"



[źródło: materiał publikowany w czterech odcinkach. Szkoła. Tygodnik pedagogiczny. Organ Towarzystwa Pedagogicznego. Rok X. Nr 17. We Lwowie dnia 28 kwietnia 1877. Nr 18. We Lwowie dnia 5 maja 1877. Nr 20. We Lwowie dnia 19 maja 1877. Nr 25. We Lwowie dnia 23 czerwca 1877. Zachowano oryginalną pisownię]

Nauczyciel wobec nagłych wypadków chorobowych u dzieci.


Rys higieniczno-dyetetyczny podług pracy W. Adlera "der Lehrer als Arst"
opracował i własnemi uwagami dopełnił Dr. Antoni Sieradzki
lekarz chorób dzieci we Lwowie.
(część 1)


Wobec niskiej oświaty, jaka u nas w kraju jeszcze panuje, wobec nędzy i braków różnorodnych, nauczyciel często jest jedyną podporą w gminie wiejskiej, gdyż nietylko dźwigać powinien obowiązek oświaty, ale także służyć jako doradca, przyjaciel we wszystkich względach, gdzie chodzi o dobro dzieci, a nawet gminy nieoświeconej należycie. Sumiennem i rozsądnem postępowaniem zjednać musi sobie uznanie, a dostąpiwszy go, wieleż dobrego uczynić może dla kraju przez to, iż nauczając i pomagając w sposób moralny gminie, oświeca ją, a przez to pozyska dla narodu to, o co mu najwięcej chodzi, t. j. dobrobyt. Nie tylko powinien on być dobrym nauczycielem w szkole, ale, jak doświadczenie uczy, pozyskawszy sobie serce gminy, powinien być dla niej obrońcą w smutnych lub trudnych nieraz do rozwiązania wypadkach. Dobro dzieci, oddanych mu pod opiekę, powinno głównem być jego zadaniem, dla tego też nietylko o ich duchowe wykształcenie dbać powinien, ale także winien mieć pieczę nad ich zdrowiem i wychowaniem fizycznem, bo jak już starzy mówili, w zdrowem ciele zdrowa dusza mieszka (mens sana in corpore sano).

Chcąc jednak temu zadosyć uczynić, powinien zaznajamiać się choć z głównemi zasadami higieny, tak publicznej jak i prywatnej, z fizyologicznemi sprawami ustroju dziecięcego i jego zboczeniami, a pilnie bacząc na rozwój jego nietylko duchowy, ale i cielesny, śledzić powinien dokładnie jego postęp, a napotkawszy jakiekolwiek zboczenie, zaraz je naprawić, bo tym tylko sposobem nietylko dzieciom, ale i potomności tem większą korzyść przyniesie.

Nie chcemy przez to powiedzieć, żeby był lekarzem, ale często nadarza mu się sposobność, bądźto z zaufania, jakie rodzice w nim pokładają, bądźteż ze zdarzających się tak często u dzieci nagłych zboczeń chorobowych, iż musi zaradzić złemu zaraz, aby odwrócić tem większe grożące złe. A to tem bardziej, iż znajduje się u nas wiele jeszcze miejsc, gdzie jest albo zupełny brak lekarzy, albo też odległość od takowego dosyć znaczną bywa.

Podajemy więc rys nagłych wypadków chorobowych i sposoby zaradzenia im, który niech mu posłuży za pomoc, jak się wobec tychże zachować powinien, niech jednak bynajmniej nie, sądzi, iż skorzystawszy cokolwiek, posiada już przezto możność leczenia. Idąc za wskazówkami niżej podanemi, już bardzo wiele zrobić może i przyczynić się do dobra poruczonych mu dzieci.



Nagłe wypadki chorobowe u uczniów i sposób zaradzenia takowym.


Podczas godzin szkolnych zdarzają się często u dzieci różnorodne przypady chorobowe, które też różnorodny początek mają.

Niektóre z nich tworzą grupę objawów chorobowych takich, któreby mogły nagabnąć dzieci i w domu rodziców. Przechodzą one albo nieznacznie, lub też są zwiastunami rozwijającej się choroby u dzieci, a nauczyciel powinien je leczyć zwykłymi środkami domowymi, jużto dla tego, aby przy tak nagłych przypadkach chorobowych, zaradzić powstałemu rozdrażnieniu i niepokojowi reszty dzieci, jużteż aby pomódz cierpiącemu dziecku.

Takowe przypady chorobowe są mianowicie: omdlenie, drgawki (konwulsye), wymioty i zgaga, czkawka, chrypka, krwawienie z nosa, ból zębów, zatrzymanie moczu, wypadnięcie kiszki stolcowej, morzysko, padaczka, ból głowy.

Inne zaburzenia chorobowe zdarzają się ze swywoli, złośliwości, albo też nieoględnej zabawy u dzieci.

Te wymagają także natychmiastowej pomocy i mechanicznej zarady ze strony nauczyciela, którą powinien nietylko prędko przynieść, ale do tego jeszcze działać z rozwagą, zimną przytomnością umysłu i zręcznością właściwą Do takich należą: Skaleczenie oka przez uderzenie, wprowadzenie w jakibądź sposób obcego ciała w oko, w ucho, w nos, w żyć lub też w srom u dziewcząt, połknięcie i utkwienie obcych ciał w przełyku.

Do tej grupy dołączają się także przypadki i obrażenia ciała, które się zdarzają przy ćwiczeniach gimnastycznych, przy wycieczkach (majówkach), przy zabawach lub też robotach w ogrodzie, a które także wymagają nagłej pomocy nauczyciela, zanim pojawi się lekarz. Przypadki tego rodzaju są: Pozorna śmierć i omdlenie wskutek upadnięcia, złamania kości, zwichnięcia, nadwichnięcia, złe stąpienie i uchylenie, nareszcie skaleczenia, guzy, kurcz łydek, nowo wprowadzone lub już zagojone w ciele obce ciała, rany cięte, proszek w oku, owady w uchu i ukłócia owadów.

Nakoniec zdarzają się u dzieci takie zboczenia ze stanu prawidłowego, które albo z przyzwyczajenia pozostają lub też mają przyczyny całkiem nieznane.

Te zboczenia rozwijają się często powoli i dochodzą do dość znacznych rozmiarów, jeżeli się je zostawi własnemu przebiegowi, nie zaradzając nic przeciw temu. One nietylko powinny być przedmiotem pieczy, raczej wychowania domowego i odzwyczajenia, lecz także zadaniem szkoły, a to tem bardziej, iż często rodzice pozostawiają to do zwalczenia nauczycielowi, ponieważ nie mają do tego czasu i potrzebnej ku temu zręczności i cierpliwości, tem więcej jeszcze, iż zboczenia jak : jąkanie się, zyzem patrzenie, grymasy i drgawki rozmaite, już przez się same przeszkadzają w nauce, u innych dzieci śmiech i wyśmiewanie wzbudzają, a w skutek naśladowania szkodzą zdrowiu i zaraźliwie działać mogą na całą klasę. Wyleczenie z tego złego może przyjść do skutku tylko przez użycie środków i przyrządów ze świadomością, cierpliwością i przez powtarzanie przez dłuższy czas, a które do tego zdążają, aby przez ustawiczne zwracanie uwagi cierpiących na ich zboczenie chorobowe, módz o ile możności przywrócić im wolę utraconą nad ruchami dobrowolnymi ciała lub pojedynczymi tegoż członkami.

Ułomności tego rodzaju są: Skrzywienie stosu pacierzowego, wysokie ramiona, zyz, osłabienie wzroku przez używanie jednego oka, przytępienie słuchu, jąkanie, drgawki pewnej grupy mięśni i grymasy, nakoniec pomazania nocne albo onania.

Powołanie nauczyciela jednak nie zmierza tylko do tego, aby ustawicznie zajmował się chorobami swych uczni i do tego potrzebnymi lekami lub narzędziami i przyrządami chirurgicznymi.

Jego pomoc powinna być tylko pomocą z nagłej potrzeby wynikającą i jako taka, powinna się ograniczać tylko na pierwszej pomocy, t. j. ratowaniu przez użycie potrzebnych do tego środków domowych i działanie zimne i rozsądne.

Jego też zapasem leczniczym czyli apteczką powinny być: zimna i ciepła woda, sól kuchenna, ocet zwykły, spirytus czyli wyskok zwykłej tęgości, wyskok kamforowy, woda kolońska, chrzan, mąka gorczyczna, rumianek, ślaz, gorzkie ziółka i t. p., w ogóle wszędzie łatwo dające się nabyć domowe, nieszkodliwe środki.

Jego zaś przyrząd chirurgiczny powinien się składać: z płatków płóciennych, jużto większych, jużteż mniejszych (kompres), szarpi, bandaża, nalepca, t. j. plastru do zwykłego przymocowania, dyaehylu, hubki i gąbki zwykłej, poduszeczek rozmaitej wielkości i długości ze sieczki i leszczotek, t. j. małych deszczułek rozmaitej wielkości i szerokości.

Przedewszystkiem zaś najgłówniejszym przyrządem jest jego własna ręka, lecz prowadzona z wolą, świadomością i zimną rozwagą.



Zapobieganie powstawaniu i rozszerzaniu się chorób u uczniów.


a) Co się tyczy izby szkolnej.

Izba szkolna, ponieważ mieści w sobie przez kilka godzin codziennie dosyć znaczną liczbę dzieci, powinna być wysoka, obszerna, dostatecznie oświetlona i sucha. Powinna w niej być jak najskrupulatniejsza czystość utrzymywana. Ściany jej mają być na biało lub szaro pomalowane, podłoga ma być równa, twarda, z suchego materyału i czysto myta.

Jeżeli się w kątach w skutek wilgoci grzyb tworzy, który swem wyziewaniem zanieczyszcza powietrze i działa odurzająco, to powinien być. natychmiast usuniętym. Odrastaniu tegoż ponownemu w ten sposób się zaradza, że podniósłszy lub usunąwszy nadgnite deski, podsypuje się pod nie dosyć grubą warstwę miału węgla kamiennego, poczem polewa się często to miejsce, gdzie wyrasta, rozczynem siarkami miedziowego (niebieski witryol). Następnie powinna być izba po skończonych godzinach szkolnych odwietrzaną, w zimie przez otwarcie jednego okna, w lecie wszystkich okien, jak również przez kadzenie octem.

W zimowej porze powinna być należycie ogrzewaną, ale nigdy w nadmiarze i to nie przez żelazne piece. Temperatura podczas godzin szkolnych ma być, o ile możności, w równym stopniu utrzymywaną. Ażeby można utrzymać suche powietrze w izbie, byłoby pożądanem opalanie tejże z wewnątrz, w takim razie jednak rura pieca nie powinna mieć zasówki, aby dym z pieca łatwiej się wydostawał, i żeby uniknąć przypadku zaczadzenia przez zawczesne zatkanie.

Okna zwrócone ku południowi, powinny mieć zasłony zielone.

W izbie, przeznaczonej na szkołę, nie powinno się zawierać nic takiego, co do nauki nie należy. Nie powinno się w niej chować ani kota, ani psa, ani ptaków w klatkach, ani królików, ani świniek morskich lub kur, nie powinna być używaną, jak się to często zdarza, na spiżarnię i skład owoców lub narzędzi gospodarczych i domowych, jak np. łóżek składanych, wiszadeł i tym podobnych sprzętów.

b ) Co się tyczy dzieci, tj. uczniów.

Ubranie uczniów powinno być czyste, choćby połatane, twarz i ręce powinny być należycie umyte, włosy uczesane. Nauczyciel powinien bardzo uważać na to, aby uczeń nie miał jakiego wyprysku na głowie, gnid lub wszów, albo wysypki na skórze. Przedewszystkiem baczyć powinien na podrapane i zaschłą krwią pokryte miejsca grzbietu ręki i między palcami, bo takie ślady często zdarzają się u dzieci cierpiących na świerzb. Takie dzieci winny być zaraz wydalone ze szkoły na tak długo, aż dopóki wyleczone nie zostaną. Również i takie dzieci powinny być wydalone aż do zupełnego wyleczenia się, które albo cierpią na pląsawicę padaczkę (taniec Św. Wita), na koklusz i inne drgawki, lub takie, które mają styczność z osobami dotknietemi zaraźliwemi chorobami.

W miejscach, gdzie panuje epidemia chorób nagminnych, jak ospa, płonnica (skarlatyna), odra, cholera, czerwonka (dysenterya), dur (tyfus) powinna być szkoła aż do wygaśnięcia epidemii zamkniętą.

W takich razach powinien nauczyciel ostro zakazać odwiedzanie chorych temi chorobami dotkniętych, uczęszczanie do takich domów, towarzyszenie konduktom pogrzebowym i odwiedzanie ciał osób, na choroby zaraźliwe zmarłych, co dzieci jedynie z dziecinnej ciekawości często robić lubią. Powinien nauczyciel także zakazać, aby dzieci nie nosiły trumny zamarłego kolegi lub koleżanki, co u nas jest powszechnie przyjętym zwyczajem, a nakoniec powinien najostrzej zabronić, aby dzieci nie brały udziału w stypach i pominkach pogrzebowych, praktykowanych wszędzie u ludu naszego, gdyż to wszystko daje powód do tego, że dziecko zdrowe zarazić się i zarazek dalej roznosić się może.

Dzieci nie powinny znosić do szkoły śmierdzących lub nadgnitych przedmiotów do jedzenia, niedojrzałych, surowych owoców.

Nakoniec ma nauczyciel pilnie baczyć na to, aby dzieci nie siedziały ścieśnione w ławkach, żeby swobodnie poruszać się mogły i żeby się prosto trzymały; żeby nie pracowały przy rażącem świetle, żeby pisząc nie przysuwały zeszytu zanadto blisko do oczu i żeby nie przymrużały jednego oka, co się bardzo często zdarza. Przymrużone oko, zostając w nieczynności, słabnieje bowiem i może nawet oślepnąć.




 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Komentarze
Brak komentarzy.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl


Copyright © Kazimierz Dajczak & Remigiusz Paduch; 2007-2019