dnd, d&d dungeons and dragons
 
Olejów na Podolu
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Strona główna ˇ Artykuły ˇ Galeria zdjęć ˇ Forum strony Olejów ˇ Szukaj na stronie Olejów ˇ Multimedia
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Nawigacja
Strona główna
  Strona główna
  Mapa serwisu

Olejów na Podolu
  Artykuły wg kategorii
  Wszystkie artykuły
  Galeria zdjęć
  Pokaz slajdów
  Panoramy Olejowa 1
  Panoramy Olejowa 2
  Panoramy inne
  Stare mapy
  Stare pocztówki Olejów
  Stare pocztówki Załoźce
  Stare pocztówki inne
  Stare stemple 1
  Stare stemple 2
  Multimedia
  Słownik gwary kresowej
  Uzupełnienia do słownika
  Praktyczne porady1
  Praktyczne porady2
  Archiwum newsów
  English
  Français

Spisy mieszkańców
  Olejów
  Trościaniec Wielki
  Bzowica
  Białokiernica
  Ratyszcze
  Reniów
  Ze starych ksiąg

Literatura
  Książki papierowe
  Książki z internetu
  Czasopisma z internetu

Szukaj
  Szukaj na stronie Olejów

Forum
  Forum strony Olejów

Linki
  Strony o Kresach
  Inne przydatne miejsca
  Biblioteki cyfrowe
  Varia
  Nowe odkrycia z internetu

Poszukujemy
  Książki

Kontakt
  Kontakt z autorami strony

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Olejów na Podolu
Aktualnie na stronie:
Artykułów:1275
Zdjęć w galerii:1639

Artykuły z naszej strony
były czytane
3015000 razy!
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 

Listy z Olejowa w języku niemieckim - część 1


(Tłumaczenie z języka niemieckiego - Remigiusz Paduch)


Występująca w niektórych listach jednostka wagowa "funt" odpowiada 500 naszym gram, czyli pół kilograma.




Autor listów - Unteroffizier Hans Barchmann - na wojennych zdjęciach.

oryginały w zbiorach Pana Eugeniusza Drozdowskiego





Schloss Olejow (Ostgalizien).
("Pałac Olejów - Galicja Wschodnia.")


oryginał w zbiorach Pana Eugeniusza Drozdowskiego



Olejów pocztówka Feldpost 1917 Olejów pocztówka Feldpost 1917 rewers

(kliknij żeby powiększyć)



Stabs - Quartier Schloss Olejow (Ostgalizien), den 3. August 1917.

Meine lieben Eltern!

Umstehend 2 Aufnahmen von unserem jetzigen Heim, in dem wir uns jetzt häuslich einrichten. Es gefällt uns schon viel besser als in den ersten Tagen. Mir selbst geht es noch gut und ich hoffe auch Euch bei besser Gesundheit.

Herzlichst grüßt Euch Euer treuer Sohn Hans

(tłumaczenie)

Kwatera sztabu pałac Olejów (Galicja wschodnia), 3 sierpnia 1917.

Moi kochani rodzice!

Na drugiej stronie dwie fotografie naszego obecnego domu, w którym teraz urządziliśmy sobie mieszkanie. Podoba nam się już o wiele bardziej niż w pierwszych dniach. Ze mną osobiście nadal jest wszystko dobrze i mam nadzieję, że Wy także jesteście w lepszym zdrowiu.

Serdecznie Was pozdrawia Wasz wierny syn Hans





Bialokiernica (Ostgalizien)
("Białokiernica - Galicja Wschodnia")


oryginał w zbiorach administratorów strony "Olejów na Podolu"



Bialokiernica Feldpost 1917 awers

Bialokiernica Feldpost 1917 rewers

(kliknij żeby powiększyć)



Divisions Stabs - Quartier, den 15.8.17.

Meine lieben Eltern!

Euer liebes Paket # 8 habe ich heute abend erhalten und ich danke Euch für das gesendte herzlichst. Immer noch bin ich nicht dazu gekommen, Euch mal einen Brief zu scheiben, da immer noch viel Arbeit ist und wir sind jetzt nun hier ein einrichten. Aber wer weiß, ob unseres Bleibens hier lange ist. Vielleicht braucht uns Hindenburg mit in Kurland, es wäre wieder eine Abwechslung und würde sicher auch Spass machen. Offensive! - das ist ja jetzt Trumpf. - Bald mehr daran.

Herzliche Grüße inzwischen
Euer Hans.

(tłumaczenie)

Kwatera sztabu dywizji, dnia 15 sierpnia 1917.

Moi kochani rodzice!

Waszą kochaną paczkę nr 8 otrzymałem dzisiaj wieczorem i serdecznie Wam dziękuję za przysłane rzeczy. Wciąż jeszcze nie mogę się zdobyć na to, by Wam wreszcie napisać list, bo wciąż jeszcze jest wiele pracy i jesteśmy tutaj w trakcie urządzania się. Ale kto wie, czy nasz pobyt tutaj jest długi. Być może Hindenburg potrzebuje nas w Kurlandii, to byłoby znowu urozmaicenie i sprawiłoby pewnie także radość. Ofensywa! – to jest teraz przecież atut. - Wkrótce więcej.

Tymczasem serdeczne pozdrowienia
Wasz Hans


dopiski na zdjęciu: (oryginalne podkreślenia autora)

Wohnung des 1. Generalstabsoffiziers (mieszkanie pierwszego oficera sztabu generalnego dywizji)

Wohnung des Divisionskommandeurs (mieszkanie dowódcy dywizji)

Das Zimmer links sollte eigentlich unser Quartier werden, da es aber a zu gross ist (2 m Durchmesser) sind wir in die Kirche gegegen. (Izba po lewej powinna być właściwie naszą kwaterą, ale ponieważ jest zbyt duża (dwa metry średnicy) jesteśmy w kościele naprzeciw.)




Olejów - kościół rzymsko-katolicki

oryginał w zbiorach Pana Eugeniusza Drozdowskiego



Olejów pocztówka Feldpost 1917 Olejów pocztówka Feldpost 1917 rewers

(kliknij żeby powiększyć)


#62. Stabs - Quartier Olejow, den 18.10.17.

Meine lieben Eltern!

Eure Pakete vom 5. und 7.10. (# 21 und 22) habe ich erhalten, ebenso Mutter's Brief vom 11.10.; für alles meinen herzlichsten Dank. Mir geht's noch gut und ich hoffe dies auch von Euch. - Brief folgt. Inzwischen viele Grüße von Eurem Hans

Absender: Unteroffizier Barchmann, Stab 92. Infanterie Division

(tłumaczenie)

Kwatera sztabu Olejów, dnia 18 października 1917.

Moi kochani rodzice!

Wasze paczki z 5 i 7 października (nr 21 i 22) otrzymałem, tak samo list matki z 11 października; za wszystko serdecznie dziękuję. Ze mną nadal jest wszystko dobrze i mam nadzieję, że także i z Wami. Wkrótce list. A w międzyczasie wiele ukłonów od Waszego Hansa.


(dopisek odwrócony o 180 stopni)
Nadawca: plutonowy Barchmann, sztab 92 dywizji piechoty




Der Sereth bei Zalocze, Sommer 1917
("Rzeka Seret przy Załoźcach, lato 1917")


oryginał w zbiorach Pana Eugeniusza Drozdowskiego



Załoźce 1917 Załoźce 1917

(kliknij żeby powiększyć)


Schloss Olejow, den 28.10.1917.

Meine lieben Eltern!

Euren lieben Brief vom 19.10. habe ich gestern erhalten und mich recht gefreut über denselben. In Eile diese Karte , morgen mehr.

Herzliche Grüß! Euer Hans

(tłumaczenie)

Pałac Olejów, 28 października 1917.

Moi kochani rodzice!

Wasz kochany list z 19 października otrzymałem wczoraj i naprawdę bardzo mnie on ucieszył. Naprędce ta kartka, jutro więcej.

Serdecznie pozdrawiam! Wasz Hans.





Bialokiernica, Januar 1918
("Białokiernica styczeń 1918")


oryginał w zbiorach administratorów strony "Olejów na Podolu"



Bialokiernica Feldpost 1918 awers

Bialokiernica Feldpost 1918 rewers

(kliknij żeby powiększyć)



Nr. 9 Schloss Olejow, den 5. Februar 1918

Meine lieben Eltern!

In Eile herzliche Grüße! Ich bin nämlich jetzt einige Tage dienstlich verreist gewesen - in Zloczow und Stanislau - und bin erst gestern abend zurückgekommen. Habe für unsere Feldbuchhandlungen Bücher - Ankäufe gemacht. –

Heute war ich „hamstern“ und habe so ungefäss 20 lb Zucker, ein Portion Honig und Keks gekauft. Vorläufig schicke ich noch nichts weg, da ich sehen will, ob ich nicht Gelegenheit habe, nächstens einen Mann dienstlich nach Deutschland zu schicken, der das Zeug dann mitnehmen kann. Dann habe ich wörtlich auch Gelegenheit, einen ganzen Schinken zu kaufen, so ungefäss 20 lb , aber noch ungesalzen und ungeräuchert, da ganz frisch geschlachtet. Wollt Ihr ihn haben? Das lb salt ungefäss Mark 4.50 kosten. Ich würde ihn dann hier einsalzen lassen und mit einem Urlauber mitschicken und Ihr könntet ihn dann selber räuchern lassen. Bitte sofort Antwort .

Herzlichst grüßt und küßt Euch
Euer Hans.

(tłumaczenie)

List Nr 9. Pałac Olejów, dnia 5 lutego 1918.

Moi kochani rodzice!

Na szybko serdeczne pozdrowienia! Otóż byłem teraz przez kilka dni posłany służbowo w podróż - do Złoczowa i do Stanisławowa - i dopiero wczoraj wieczorem wróciłem. Robiłem zakupy książek do naszych ksiegarni polowych.

Dzisiaj „chomikowałem” i kupiłem tak około 20 funtów cukru, porcję miodu i keksa. Na razie nic nie wysyłam, bo chcę zobaczyć, czy nie będę miał możliwości wysłania wkrótce służbowo do Niemiec człowieka, który mógłby zabrać ze sobą te rzeczy. Oprócz tego mam też możliwość zakupienia dosłownie całej szynki, tak około 20 funtów, ale jeszcze nie zasolonej i nie uwędzonej, całkiem świeżo zarżniętej. Czy chcecie ją mieć? Funt soli kosztuje około 4.50 marki. Dałbym ją tutaj do zasolenia i podesłałbym Wam razem z jakimś urlopowiczem, a wy moglibyście ją samemu uwędzić. Proszę o natychmiastową odpowiedź.

Serdecznie pozdrawia i całuje Was
Wasz Hans





Kirche in Troscianiec Januar 1918
("Kościół w Trościańcu styczeń 1918")


oryginał w zbiorach Pana Eugeniusza Drozdowskiego"



Trościaniec Wielki pocztówka 1918 awers

Trościaniec Wielki pocztówka 1918 rewers

(kliknij żeby powiększyć)



Nr. 10 Schloss Olejow, den 13.2.1918

Meine lieben Eltern!

Herzlichen Dank für Eure lieben Zeilen vom 5. und 7. dieses Monat, über die ich mich sehr gefreut habe. Hoffentlich sind nun die vorderen Pakete auch angekommen. Ich habe heute 5 lb Mehl gekauft und will sie nun dieser Tage wegschicken, genau weiß ich es aber noch nicht, wegen ich Gelegenheit habe, es mitzuschicken. Eine Wurst, Zucker und ein paar lb Honig habe ich auch noch da und die sollen auch mit. Weges Speck bin ich noch auf der Suche; es is jetzt sehr schwierig , welches zu bekommen, das lb 8 - 9 Mark.

Herzliche Grüße in Eile!
Euer Hans.

(tłumaczenie)

Nr 10. Pałac Olejów, dnia 13 lutego 1918.

Moi kochani rodzice!

Serdecznie dziękuję za Wasze kochane linijki z 5 i 7 tego miesiąca, które bardzo mnie ucieszyły. Mam nadzieję, że właśnie dotarły już także pierwsze paczki. Kupiłem dzisiaj 5 funtów mąki i chcę ją teraz w tych dniach wysłać, ale dokładnie jeszcze nie wiem, jaką będę miał możliwość, by to podesłać. Kiełbasę, cukier i kilka funtów miodu także już mam i powinny być też wysłane razem. Co do słoniny, to wciąż jej poszukuję; teraz jest bardzo ciężko takową zdobyć, funt kosztuje 8-9 marek.

Serdeczne pozdrowienia w pośpiechu!
Wasz Hans





Wiosną 2018 roku udało się pozyskać duży zbiór pamiątek po saskim żołnierzu z I wojny światowej. Plutonowy (Unteroffizier) Hans Barchmann z Lipska służył przy sztabie niemieckiej 92. dywizji piechoty. Wojenny los rzucił go do Olejowa i Białokiernicy. Jak wynika z korespondencji, był zatrudniony w polowej księgarni. W takich miejscach, oprócz książek i gazet, zazwyczaj sprzedawano też karty pocztowe. Plutonowy Barchmann miał więc łatwy dostęp do tych wydawnictw - i wysyłał je swojej rodzinie, jako ciekawostkę. Część tej kolekcji uległa rozproszeniu, lecz mimo to trafił w nasze ręce spory zbiór wojennych widokówek i zdjęć, w tym aż 31 z okolic, którymi zajmujemy się w ramach projektu historycznego "Olejów na Podolu".

Oczywiście najbardziej interesujące są dla nas widoki dawnych miejsc. Ale na rewersach niektórych kartek były listy plutonowego Barchmanna, pisane z Olejowa. Publikujemy je w niniejszym artykule.

Półroczny pobyt niemieckiej 92. dywizji piechoty w okolicach Olejowa przypadł na dość spokojny okres czasu. Po lipcowych klęskach morale armii rosyjskiej było już bardzo niskie. W ich wojsku szerzyła się rewolucja i masowe dezercje. Front stanął w miejscu i nie było już większych walk. A w grudniu 1917 roku nowy rząd Lenina podpisał zawieszenie broni.

Niemcy także boleśnie odczuwali skutki kilkuletniej wojny. Zimą 1917/1918 w ich kraju było już bardzo głodno, szczególnie w miastach. Nazwali ją "Hungerwinter" - "zima głodowa". W społeczeństwie załamały się wtedy nastroje i zapanowało ogólne zniechęcenie. Nie było już nadziei na zwycięstwo i ludzie po prostu mieli dość wojny i niedostatku. W niemieckim wojsku morale wciąż było wysokie, ale i do nich docierały wieści o sytuacji w ojczyźnie. Dobrze to widać w listach Hansa Barchmanna. Cała jego korespondencja z 1918 roku dotyczy głównie zdobywania żywności i wysyłania jej rodzinie. W rolniczej Galicji, mimo wojny, wciąż można było dostać takie nieosiągalne dla większości cywilów w Niemczech rarytasy, jak świńskie mięso i pszczeli miód.

Świnia, której szynkę Hans chciał pozyskać dla rodziców, na pewno pochodziła z Olejowa lub najbliższych okolic. Wyraźnie mówi o tym fragment "całkiem świeżo zarżniętej". Wspomina tam o kupnie, czyli miał komuś zapłacić. W innym liście są też podane ceny słoniny i że ciężko ją zdobyć. Te zakupy były nielegalne, bo mięso w Austrii też było racjonowane. Ale przedsiębiorczy gospodarze czasem ukrywali zwierzaki i sprzedawali je "na lewo", poza państwowym systemem. Ktoś sobie zarobił sprzedając szynkę czy słoninę niemieckiemu żołnierzowi.

Należy jednak nadmienić, że Galicja była wtedy częścią sojuszniczej monarchii austro-wegierskiej, więc wojsko zachowywało się tu inaczej, niż w krajach podbitych. Choć oczywiście i tutaj zdarzały się w czasie wojny różne bezprawia, jednak nie na taką skalę jak na ziemiach okupowanych - czyli w "Russisch Polen" (królestwie kongresowym), na Wołyniu czy na Polesiu. Jak tam wyglądały zakupy świniaka (i zapłata za niego), możemy przeczytać w książce Kazimierza Seydy "C.k. dezerterzy":

"Po prawdzie, to z tego podziału wielkiej pociechy nie było, bo Niemcy umieli się tak urządzić, że zawsze wszystko wzięli pierwsi. Nasi byli głupi i nie potrafili takiej grandy robić jak oni. Niemcy wystawiali kwity rekwizycyjne i pieniądze wypłacali później albo brali chłopu żyto i wystawiali kwit płatny w Berlinie. Idźże teraz, chłopie, do Berlina po swoje siedem marek. Niektóre komendy dawały swoim feldfeblom na rękę czyste kwity z pieczątkami i mógł sobie brać, co mu się podobało, i wysyłać do domu. Różne cudeńka były powypisywane na tych kwitach. Przychodzi chłop do intendentury z kwitem, kłania się w pas: “Płaćcie, wielmożni panowie, za świnię, coście ją wzięli w tamtym tygodniu u gospodarza Danyły Chmyza ze wsi Karolewo gminy szturbackiej.” Czytali kwit i chłopa za łeb i ze schodów. Idzie chłopina na skargę do urzędu etapowego. Tam biorą kwit do ręki, śmieją się. Napisane było tak:

Dein Schwein ist mein, (Twój wieprz jest mój)
Mein Schein ist dein, (Mój kwit jest twój)
Lieb Vaterland magst ruhig sein. (Luba ojczyzno, możesz być spokojna.)

Kiedy się chłop uparł, dostał kilka razy w zęby i szedł do domu z tym wierszowanym kwitem i spuchniętą gębą."


W źródłach z I wojny światowej zetknąłem się z tym wierszykiem w trochę innej postaci:

„Schwein ist mein, (wieprz jest mój)
Schein ist dein, (kwitek jest twój)
Poincare wird bezahlen!" (Poincare - ówczesny pezydent Francji - zapłaci)


Wróćmy jednak do listów z Olejowa.

Adresatem kartek był ojciec Hansa, pan Emil Barchmann, zamieszkały w Lipsku - Lindenau, przy ulicy Gundorfer Strasse 54 I. Znaleźliśmy go w książce adresowej Lipska na 1917 rok. Jako jego zajęcie zapisano tam "Lagerist" - czyli magazynier.



Plutonowy Hans Barchmann po opuszczeniu Olejowa trafił ze swoją jednostką w okolice Kijowa. Stacjonował m.in. w Jahotynie - w zbiorze pamiątek po nim są pocztówki z tej miejscowości. Po skończeniu wojny szczęśliwie wrócił do domu. Przez następnych kilka lat mieszkał przy rodzicach, lub przebywał poza Lipskiem. W książce adresowej Lipska po raz pierwszy pojawił się dopiero w 1926 roku - jako kupiec. Nie wiemy, czym dokładnie handlował. W spisach branżowych nie udało się go odnaleźć. Być może pracował jako sprzedawca w firmie należącej do kogoś innego.




 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Komentarze
Brak komentarzy.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl


Copyright © Kazimierz Dajczak & Remigiusz Paduch; 2007-2018