Pamiętnik wywiezionego na roboty do Niemiec - cz.13
Dodane przez Kazimierz dnia Luty 07 2010 17:36:53

Józef Tomczyszyn (1920 -1991):


Pamiętnik wywiezionego na roboty do Niemiec


część 13
styczeń - grudzień 1947



1947



Styczeń

4-I-1947

Byłem u kpt. Wicherka dowódcy kompanii samochodowej, zostałem przyjęty na kurs szoferski.
Około 7-go mam stawić się do badania lekarskiego czy nadaję się na szofera.

7-I-1947

Byłem u badania lekarskiego, wypadło dobrze.

10-I-1947

Przeniosłem się do kompanii samochodowej do pokoju Nr 30.

13-I-1947

Zostałem przeniesiony rozkazem do kompanii samochodowej.

14-I-1947

Dziś miałem pierwszą jazdę, wypadła fatalnie.


Józef Tomczyszyn Niemcy 1947

Autor w czasie służby w kompanii samochodowej
(kliknij, żeby obejrzeć)


15-I-1947

Znowu miałem jazdę, jechałem około 10 km.

16-I-1947

Z jazdy miałem -2.

17-I-1947

Z jazdy dostałem 2.

28-I-1947

Zostałem zwolniony z kursu z powodu słabych stopni z jazdy.


Luty

3-II-1947

Zostałem przeniesiony do kompanii 95/4065

5-II-1947

Byłem na przesłuchaniu przez komisję selekcyjną.

18-II-1947

Przyjechałem wraz z kompanią do Ausbach, godz. 23.42 Air Depot. A.P.O.231


Marzec

Dostałem wreszcie list od rodziców żeby przyjeżdżać i ja już całkiem postanowiłem, że jak dostanę wypłatę tak zaraz jadę.


Maj.

22-V-1947

Już oficjalnie powiadomiono nas, że kompania zostaje rozbita na uzupełnienie innych kompanii.
Dostaję listy z Argentyny ale nic wyraźnego nie piszą.

Co robić?
Wracać do Polski czy czekać na emigrację?

Byłem 17-18-V-1947 na urlopie u Krompa Michała i u Zbyszka Mrozowieckiego w Kostel.

30-V-1947

Wyjechałem z Ausbach do Eschborn koło Frankfurtu.
Kompania 8584 A.P.O. 57


Józef Tomczyszyn Niemcy 1947

Autor w amerykańskim mundurze, rok 1947
(kliknij, żeby obejrzeć)



Czerwiec

17-VI-1947

Byłem u Krompa Michała.
Leży w szpitalu w Wiesbaden.


Lipiec

14-VII-1947

Janek Krzywy napisał mi, że o ile chcę to jego ciotka wyśle mi Efidevite

26-VII-1947

Oficjalnie powiedzieli nam, że kompanie wartownicze zostaną rozwiązane.

31-VII-1947

Center telefonicznie wstrzymał rozwiązywanie kompanii.


Wrzesień

14-IX-1947

Przeszła nasza kompania na lotnisko Rhein-Main

25-IX-1947

Otrzymałem affidavit od Marchockiego z U.S.A.


Październik

7-X-1947

Złożyłem aplikację w Konsulacie Ameryki.


Listopad

10-XI-1947

Byłem na badaniu danych personalnych w sprawie wizy do U.S.A.



KONIEC PAMIĘTNIKA




pamiątki z obozów w Niemczech

Pamiątki z obozów w Niemczech.
U góry naszywki polskich robotników przymusowych.
U dołu naszywki Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, dla zmobilizowanych po wyzwoleniu.
(kliknij, żeby obejrzeć)





poprzednia
część

 

 

Józef Tomczyszyn:
Pamiętnik wywiezionego
na roboty do Niemiec

 

 

następna
część