Kronika kryminalna cz.04
Dodane przez Remek dnia Sierpień 31 2013 02:27:13
Dzięki pracowitym Polskim Bibliotekom Cyfrowym w internecie jest coraz więcej starych gazet z Kresów. Znajdujemy w nich różne informacje - także drobne wzmianki, np. opisy wypadków czy przestępstw z okolic Olejowa i Załoziec. Mieliśmy dylemat, jak je technicznie włączyć do naszej bazy źródeł historycznych? Początkowo chcieliśmy je gromadzić według miejscowości. Czyli osobno Olejów, Załoźce i inne. Ale ilość materiałów jest nierówna - nie wiemy na co się akurat natkniemy i trudno sobie coś z góry zaplanować. To zresztą w tych poszukiwaniach jest najpiękniejsze. Zdecydowaliśmy się więc połączyć materiały z różnych miejscowości według tematyki. Wydaje nam się, że efekt końcowy wygląda bardzo ciekawie i spodoba się naszym Czytelnikom. Gdy zbierze się odpowiednia ilość nowych materiałów (6-7), opublikujemy na naszej stronie kolejne odcinki "Kroniki".






Dodatek do Gazety Lwowskiej (Nro 14.). Wtorek 2. Lutego 1847.

(tłumaczenie z jęz. niemieckiego)
Wezwanie.

Nr 16605. Po tym jak trzynastego grudnia 1846 na pustej drodze w pobliżu Olejowa, czterem nieznanym osobnikom, którzy rzucili się do ucieczki, został odebrany dwukonny wóz chłopski z ośmioma paczkami towarów łokciowych, wskazujących na handel pokątny, ogłasza się do wiadomości każdemu, kto chciałby zgłosić roszczenie do tych towarów, żeby w przeciągu dziewięćdziesięciu dni od daty ogłoszenia niniejszego wezwania stawił się w kancelarii c.k. rejonowego urzędu administracyjnego w Brodach, w przeciwnym wypadku, jeżeli to nie dojdzie do skutku, z zatrzymanymi rzeczami postąpi się stosownie do obowiązującego prawa.

Z c.k. rejonowego urzędu administracyjnego.
Brody, 7 stycznia 1847.






Dziennik Polski. Rok XXXV. Nr. 422. We Lwowie środa dnia 10 września 1902 r.

Rozprawy strejkowe.

W Złoczowie skazał trybunał za przekroczenie ustawy o zgromadzeniach, popełnione podczas strejku w Harbuzowie, słuchacza filozofji Włodzimierza Dąbrowskiego, na 2 tygodnie, a trzech włościan na 8 dni aresztu. (...)






Ilustrowany Kuryer Codzienny. Rok XV. Kraków, czwartek 6 listopada 1924. Nr. 303.

MORDERSTWO RABUNKOWE W POWIECIE ZBOROWSKIM.

Ze Lwowa donoszą: Korespondent "Wieku Nowego" donosi, że przed kilku dniami na drodze obok Załoziec, w powiecie zborowskim, dokonano morderstwa rabunkowego na dwóch kupcach, jadących do Podkamienia. Kupców obrabowano. Według dochodzenia, morderstwa dokonali prawdopodobnie trzej bandyci z szajki Szpaka.






Ilustrowany Kuryer Codzienny. Rok XXVIII. Kraków, środa 11 sierpnia 1937. Nr. 221.

Niszczą zbiory po polach!

Nasz lwowski korespondent (C) donosi:

"W gminie Seretec, w pow. zborowskim, dokonali nieznani sprawcy w ostatnich dniach zbrodniczego zniszczenia płodów rolnych.

W szczególności skoszono w nocy hreczkę na obszarze 2 morgów Piotrowi Klimkowi i Konst. Słotciukowi, a Samuelowi, Weinsteinowi wyrwano z ziemi ziemniaki na przestrzeni blisko jednego morga.

Wreszcie Piotrowi Jurkiewiczowi rozrzucono na polu 20 kóp zboża. Celem położenia kresu zbrodniczym wyczynom, władze zarządziły wzmocnienie warty nocnej.






Ilustrowany Kuryer Codzienny. Rok XXX. Kraków, piątek 2 czerwca 1939. Nr 150.

(C) Policja z posterunku w Olejowie w pow. zborowskim przeprowadziła rewizję w mieszkaniu i zabudowaniach gospodarczych grecko-kat. parocha ks. Chaburskiego. Zakwestjonowano różne książki i papiery, poczem ks. Chaburskiego odstawiono do więzienia sądowego w Zborowie. Przyczyny rewizji i aresztowania na razie nieznane.


Tekst trochę mylący, bo nie podaje nazwy miejscowości. Proboszczem olejowskim obrządku gr.-kat. był wówczas ks. Iwan Kostelnyj. Ksiądz Stefan Chaburski był proboszczem w Beremowcach. Mamy w zbiorach inny wycinek o licytacji jego majątku ruchomego na poczet długu u Samuela Rotha w Zborowie. (Gazeta Lwowska. Rok 126. Nr. 4. Lwów, środa 8 stycznia 1936).








Ilustrowany Kuryer Codzienny. Rok XXX. Kraków, niedziela 9 lipca 1939. Nr 187.

Krwawe wyczyny ukraińskich "gerojów"

Z Białogłów piszą nam:

Niedawno donosiliśmy o napadzie na członka Z. S. w Białogłowach (koło Zborowa, wojew. tarnopolskie), a już mamy do zanotowania dwa nowe wyczyny "gerojów".

Dnia 18 ub. m. w gromadzie Bzowicy wybiegło z pod cerkwi kilkudziesięciu członków ukr. org. "Orliw" uzbrojonych w koły, maczugi, widły, wyskale i pobiło do krwi Szweca Michała, który niedawno zmienił obrządek, Czarnego, Korobija Józefa i Drozda. Jedynie dzięki energicznej postawie miejscowego kierownika szkoły Kmiecika T. i Bezpalki M., na którego podwórze schronili się napadnięci, nie stało się tak, jak radzili starsi prowodyrzy "żywych ne pustyty". Sprawą zajęła się policja przymykając 11 najbardziej zażartych napastników.

W dniu 3 b. m. na powracającego z synkiem od lekarza z Załoziec Bezpalkę A., prezesa Oddziału Z. S. w Bzowicy napadło w lesie tuż przed Białogłowami 3 zbirów. Zapytali "ty szczo je Polak czy Ukrainec", a otrzymawszy odpowiedź "Polak", ze słowami "byj" rzucili się na niego z kołami. Na krzyk napadniętego nadbiegli przechodnie i wyratowali go z opresji.

Stosunki takie zapanowały u nas od czasu przyjścia do nas ks. Hulaja, a i do Bzowicy powrotu niewyświęconego jeszcze ks. Dorosza, którzy w ten sposób wyrabiają sobie "markę" u swoich władz przełożonych.


(wspomnianej w tekście wiadomości o napadzie na członka Związku Strzeleckiego w Białogłowach na razie nie udało nam się odszukać)